wywrotka ziemi to ile m

bano

Panowie rozpisujecie się troche za luźno ;) tu chyba autor liczył na jakieś wyliczenia ile wynosi koszt wyprodukowania tony kiszonki z kuku itd!
Z moich obserwacji sąsiad wzioł sie za kuku do dla byczków posiał 1 ha wsadził w to kupe kasy najgorszy był zbiór bo trzeba było nająć sieczkarnię ciągnik z wywrotką i 2gi ciągnik z turem do ugniatania i równania i 2 ludzi jeszcze do pomocy więc jak na paszę z 1 ha to koszty ogromne a kuku udała sie tak średnio za duża nie była troche dziki doprawiły trochę ludzie wieczorem workami kolby kradli, a tak ogólnie mleczarze też narzekają na kukurydzę i niektórzy nawet zaprzestali bo dziki żyć nie dają susza tez zrobi swoje i po paszy, ja wychodzę z założenia że najtaniej kupić wysłodek lub suchych wysłodek i za kasę jaką musiałbym wpakować w kuku kupię gotowych mieszanek paszowych pełnoporcjowych lub ziarna mielonego z kuku i na jedno mi wyjdzie a się nie narobię nie namartwię czy się uda czy nie i mam więcej ziemi pod zboża




To dosyć dużo 100zł na godz. Ok dzięki. ;)
Czy ja wiem..
Mnie tyle wypłacili mniej więcej jak robiłem 6h na budowie, było ok 70! razy ziemi (jakieś 4 kubiki), w sumie ok 4h, ciągnika nie gasiłem, a ciągnik to ciapek :P Przyczepa wywrotka, koparka JCB, szło jak burza, blisko do przewiezienia, bez zchodzeiaa z ciapka :] ;)



@mirasek 50-60zł/h ?
U mnie przy wywózce ziemi spod koparki w sposób ciągły takie są ceny.. ale ziemia to nie kuku ;]
JA za wożenie spod mini koparki(2 kursy wywrotką po 5t na godzine-2x ok 5 ton) ustaliłem cene na wysokości 30zł/h(ciągnik 50km i przyczepa 4m^3)



" />Są trzy prawdy na świecie: prawda, święta prawda i gówno prawda...

Jak wykopałem granaty u sąsiadki to patrol saperski za dwa dni przyjechał.. Wcześniej całą zimę sąsiad nie mógł się doprosić żeby ktoś przyjechał i wykopał, nawet w gazecie było i nic.. Straż miejska na wezwanie "sołtysa" przyjechała, popatrzyła, stwierdziła że teren jest ogrodzony, furtka ma kłódkę to jak granaty są w ziemi mogą czekać na wojsko.. Saperzy odmówili przyjazdu, dopóki nie ma znaleziska na wierzchu.. Znalazł firmę prywatną i chciał zapłacić, ale oni żądali zapłaty za 17 arów działki, a on mówił, że wskaże z dokładnością do jednego metra.. a za 300 zł (bo tyle proponował) to nie chcieli przyjechać.. Jak w końcu ekipa budowlana kanalizacji stanęła za płotem to pożyczyłem sprzęt i wykopałem..

Jednemu facetowi ktoś przywiózł z wywrotką ziemi znad Wisły dwie 80-kilowe bomby.. Ziemia leżała przy drodze, poza posesją.. Straż miejska przyjechała, wbiła cztery patyki i ogrodziła teren biało-czerwoną taśmą.. (w piątek po południu). W nocy jedna bomba dała nogę, facet znalazł ją sto metrów dalej przy bocznej ścieżce, załadował na taczki, przywiózł na ogródek i obie zakopał na pół metra.. we wtorek patrol przyjechał..



jak w temacie, snieg stopniał i odsłonił nowa pryzme odpadów po piaskowaniu. Straz chyba wie kto takie odpady produkuje w Ustce, kto piaskuje blachy z farby i ma obowiazek usunięcia tych odpadów na wysypisko. Skoro pan który odbiera te odpady swoją wywrotką uważa że może je wywalac gdzie chce w mieście to niech je wsypie do piaskownicy swoich dzieci.

W piasku tym sa resztki farb antykorozyjnych (metale cięzkie) które potem spływaja z wodami do Słupi i morza - ryby łowione trafiaja potem na stoły ludzi. Na tym kawałku drogi za rozwidleniem Polnej prowadzacym do nowo wybudowanych domów nad Słupia jest to w ciągu ostatnich 3 miesięcy 4 wywrotka "Czerwonej Ziemi" wysypana - gruzu juz nie licze bo straciłem już rachubę.

Moge zrozumiec że ktoś wysypuje gruz na polna droge w dziury bo trudno mu jest dojechac do posesji czy nowo wybudowanego domu gdy ziemia jest rozmokła - ale takie świństwo?!

Mysle ze miasto które ma zamiar nazywac sie "uzdrowiskiem" powinno dbac o takie sprawy przez odpowiednie słuzby i urzedników do tego powołanych. Wystarczy przejsc się do tych co piaskuja blachy na terenie dawnej stoczni i spytac co robia z odpadami i kto to wywozi i jest po sprawie.



" />Suche fakty:
-tor byl bardzo nierówny
-wystawaly z niego kamienie, plyty betonowe, pustaki,
-na najwazniejszych zakrętach był bardzo głeboki piach i nie utwardzona ziemia ktora pozwolila na zrobienie wilekich dziur
-na prostej na poczatku byla deska wbita w ziemie (pozioma) ktora zasłaniala poczatek prostej tak ze jak model elektryczny ktory jest nizszy , przezezdzal obok niej to nei bylo go widac.

Poza tym - urwalem przedni popychacz od ustawiania kątów ( jadac bez błędu po zakręcie , model zachaczyl o wystający kamień)
-na jednym z okrązen model jadac po prostej ( ok 5 metrow przed skocznia ) idealnie prosto , wybil sie w powietrze kręcąc salto do przodu , po uderzeniu przednim zderzakiem w kamien.


UWAZAM: ze jest to bardzo nieodpowiednie organizowac MP -najwazniejsza impreze w roku na najgorszym torze w Polsce.



Proponuje :
-zeby na tor nawiesc okolo 3 wywrotek(albo wiecej) gliny którą rozsypie sie po calym torze na grubosc okolo 15 cm , wierzchnia warstwe zmoczy woda . a nastepnie ubije zageszczarką. w nefralgicznych miejscach takich jak zakręty i skocznie (najazd) wymiesza sie gline z cementem by zapewnic duzą trwalosc w tych miejscach.


Poza tym na zawodach powinna byc zawsze górkaa "zapasowej" gliny z której mozna podsypac dziury .

Poza tym tor ma bardzo ciekawy kształt. Mozna by dodac jeszcze jedna skocznie za zejsciem z prostej by spowolnic tor delikatnie.



" />W modzie teraz jest by VIP-y na trawce odpoczywali . Co do toru. Tor można wybudować w ciągu 5 dni (jak się ma odpowiednią ilość pieniążków ). chyba w tamtym roku Skandynawowie wybudowali tor w ciągu kilku dni na zawody Xray Cop czy coś takiego. Chciał bym zobaczyć jak przy tym torze pracuje 10 chłopa ,ostrówek, samochód wywrotka dowożąca ziemie, zagęszczarka 260kg, i 5 tonowy walec. Powodzenia życie i pokazania że jednak da się zrobić jak się chce



Jak w temacie.
Od kilku dni ,gdy przejeżdżam tamtedy w drodze do pracy , widzę wyjeżdżające przez bramę wywrotki z ziemią.
Co ciekawe - wywalone na jezdnię błoto cierpliwie zamiatają i sprzątają panowie w odblaskowych koszulkach - coś wspaniałego!
Może ktoś wie co ten ruch oznacza?
Likwidację i zrównanie z ziemią pod nową inwestycję, czy reanimowanie "infrastruktury" budynkowej pod nową działalność.

Tak czy owak ja się cieszę , bo dotychczas było to miejsce straszące swym wyglądem , prawie w centrum miasta.




KS wrote: Dostałem ofertę na korytowanie 100m2 na głębokość 30cm (30m3) na kwotę
2000zł z rozbiciem na takie elementy:

- 8h x 100zł pracy ładowarki
- 8h x 100zł pracy wywrotki
- 400zł za utylizację ziemi (wywiezienie na wysypisko)

Mam wątpliwość szczególnie co do czasów pracy maszyn - 8h. Czy nie
zostało za bardzo przesadzone? Rejon to Wrocław.



" />Toz przeciez pisze ze na betonie kask wskazany. Ja skakalem z hopki w lesie gdzie jest ziemia a to nie beton. Zreszta - nie zawsze kask pomaga. Ja w zyciu ani razu sie w glowe przy normalnej jezdzie w miescie nie uderzylem. Tak jak napisalem - przy wywrotce leci sie naprzod - i rece sie wyciaga. Glowa jest chroniona przez odruch bezwarunkowy, ze rece wyrzucamy. A ulicami najlepiej w ogole nie jezdzic - tutaj sa przyklady ze kask sie zda psu na bude:

EDIT kris92:
Proszę nie zamieszczać takich zdjęć



hmm.. wyglada na to, ze sprawa rusza do przodu

miejski konserwator zabytkow wydal zgode na zagospodarowanie jednego z dwoch pawilonow na walach chrobrego.
prawdopodobnie bedzie tam urzadzone zejscie do knajpy, ktora znajdowac sie bedzie w podziemiach walow chrobrego .
inwestycja ma kosztowac okolo 3 mln pln i zakonczy sie w grudniu 2004.
pieniadze wylozy wlasciciel colorado i columbusa.
wstepne prace to wywiezienie paru wywrotek ziemi...

wszystkie te informacje za dzisiejsza kronika.



Spokojnie panowie bol krzyza to normalne jak wspomniał przedmówca przy niezbyt aktywnym trybie zycia ,a tu taka zmiana .Po pierwsze na pewno pochylasz sie do przodu zeby nie poleciec do tylu bo najnormalniej sie boisz tudziez obawiasz wywrotki i to naturalne napinasz miesnie jezdzisz poki co spiety i to jest tego powód ,gwarantuje Ci ze po okolo miesiacu regularnej jazdy to minie a moze i szybciej ,tyle ze nie forsuj pracuj nad postawa .Piszczele to to samo tam tez sa miesnie i tez je napinasz ,mialem dokładnie to samo tylko jeszcze nie dretwieja ci stopy .To wszystko poki co normlne objawy poczatkujacego rolkarza .Q ubas czy mierzyłes swoje Seby do ASP ??? Miałem tą okazje bo zanim sprzedałem Roces porównałem je z Seba i były tak samo wysoko nad ziemią .Wiec nie patrzcie tu na wys srodka ciezkości tylko na nie wytrenowane nie przyzwyczajone mieśnie .Doprawdy tu budowa rolki nie ma nic do rzeczy a co do cięzkiej szyny to bardzo bys sie zdziwił gdybys położył ja na wage .Po za tym to jedyny ratunek dla jak to mówisz misia by rolka wraz z szyna przeniosły Twój ciezar .Szyna frezowana to cos o wiele lepszego niz wytłoczka .



" />Kochani, dziękuję za wsparcie
Pochrzaniłam coś wysyłając odpowiedź, więć piszę jeszcze raz, oczywiście z prośbą o porady.
Pole bitwy wygląda mniej więcej tak:
" część rekreacyjna" - bez tłuczna pod spodem, zielsko wykoszone, poszła glebogryzarka, widłami wybieramy perz, przygotowyjemy pod zielony nawóz. Czy facelia z zółtym łubinem to dobry pomysł ( ziemie średnia, bez gliny)?
"część użytkowa" - tłuczeń pod darnią + klombiki (?), ścieżki (?) obramowane cegłą - ręcznie wyrywamy darń ( pół biedy, jak jest folia pod spodem - daje sie zrolować), bo strach maszynę wpuścić, tłuczeń do odzysku - ładny jest skubaniec, zielsko do suszenia i na kompost. Kamyków będzie wywrotka, zielska nie liczę - kompostownik wykonany przez szcęście ustawowe już jest za mały... W czymś, co chyba było ścieżką posadziłam zioła. Cegły na razie nie ruszam - zaczynam myśleć o odtworzeniu pierwotnych założeń ogrodu. Może jakieś stare odmiany roślin? Taki wiejsko - miejski ogród?
"część wypoczynkowa" - dżungla kompletna, licho wie, co pod spodem, zielsko po pas. Odkryłam klon, kasztanowiec, śnieguliczkę w ilościach hurtowych i dwie dzikie róże. Z rożami czekam, co z nich wykwitnie, drzewa zostają. Jest też wielgaśna leszczyna - chyba trzeba ją przyciąć - tylko nie wiem kiedy się to robi?
Pozdrawiam pasjonatów.

Powered by wordpress | Theme: simpletex | © bano