wywiad z Jarosławem Kukulskim

bano

Słuchałam dzis w radio cudownej audycji-wywiadu rzeki z mężem Anny Jantar Jarosławem Kukulskim. Wywyiad był przeplatany jej piosenkami jak tez piosenkami o niej...
Nieodżałowana strata a ta piosenka w wykonaniu Haliny Frąckowiak przyprawiłą mnie o takie wzruszenie, że spłakałam się jak bóbr i postanowiłam z Wami się nia podzielić:

http://www.youtube.com/watch?v=rTFuxLomjlI



Dziś w Radiu ZET między 13 a 14 gościem był Bogusław Wołoszański. Wspomniał on katastrofę lotniczą z 1980 roku.
Poza tym po godzinie 16 również w tym radiu przeprowadzona została rozmowa telefoniczna Janusza Weissa z Jarosławem Kukulskim o tym jak poinformował Natalię o śmierci mamy. Obaj także wspominają troszkę tamte czasy. Jeśli ktoś potrafi to tutaj udostępnić to proszę o kontakt wtedy wyślę materiały, choć prawdopodobnie jutro oba te wywiady pojawią się na stronie radia.



Dziękuję za opisy nocnej audycji. Mam nadzieję, że pojawi się i na naszym forum. Rozmawiałem dzisiaj z pewną osobą, która podzieliła się ze mną swoimi wrażeniami po jej wysłuchaniu. Było bardzo ciepło, przyjacielsko. Słuchacze także dopisali... Zastanawiałem się często, dlaczego o Jarosławie Kukulskim mówi się w mediach niewiele w kontekście jego twórczości. Napisał przecież tyle pięknych piosenek... Czy potrzeba było śmierci, by stało się inaczej? W jednym z wywiadów powiedział, że cieszy się z koncertu swoich piosenek (odbył się on w Warszawie w tym roku), ale nie będzie o to zabiegał. Nie zabiegał też o to, by o nim pisano...

http://www.youtube.com/watch?v=s_U7ajO9HfA




Wreszcie, co chyba mnie najbardziej zszokowało, słowa prowadzącego, który zapierał się, że "Im więcej ciebie tym mniej" na pewno nie jest utworem stworzonym przez tego kompozytora. Na potwierdzenie tych słów podparł się informacją zasięgniętą z oficjalnej strony Natalii Kukulskiej. Ciekawe, że utwór ten znalazł się na autorskiej płycie Jarosława Kukulskiego z 2005 r. pt. "Moje piosenki", bo napisał go pod pseudonimem Robert Kirlej.

O tym samym chciałem napisać. Ogólnie mówiąc "wiedza" prowadzącego mnie poraziła!
Sam fakt, że piosenka "Im więcej Ciebie tym mniej" jest kompozycją pana Jarosława potwierdzał wielokrotnie on sam w wielu wywiadach!!!
Powodem napisania tego utworu pod pseudonimem było to, że wielu rządzących polskim "szołbiznesem" w latach 90-tych było zdania, że Jarosław Kukulski ma swoje najlepsze lata za sobą i powinien ustąpić miejsca młodszym.
Maria Szabłowska zresztą wspominała o tym w nocnej audycji poświęconej Jarosławowi Kukulskiemu. Kto słuchał ten wie o co chodzi...



http://www.nataliakukulska.pl/media/video/wywiady tutaj zostały umieszczone już następujące programy wspomnieniowe z "Wideoteki", "Szansy na sukces" oraz program "Życie-mała garść. Wspomnienie o Annie Jantar i Jarosławie Kukulskim."



Koleżanka ma mi zeskanować ten wywiad, wiec niedługo powinien się tu pojawić.
Mnie dotknęło co innego - o Jarosławie Kukulskim - kompozytorze pisze się mało, a nie był on tylko mężem Anny Jantar. Oczywiście jak nikt inny wie wiele na jej temat, ale przesada w żadną stronę nie jest wskazana.



"(..) Nie podobało nam się, że brzmieliśmy podobnie do Trubadurów i No To Co. Zorganizowaliśmy casting i wygrała Ania. Śpiewała "Mówiły mu" Maryli Rodowicz i jakąś wysoce artystyczną piosenkę skomponowaną na Famę. Zachwyciła mnie absolutnie.(..)" - fragment wywiadu z Jarosławem Kukulskim.



No to skoro juz bylo jak wam sie podoba cora to czas na syna!
hehe dobra dobra... koniec gUpot - macie linka do siakiegos wywiadu z chlopakiem http://www.tvnwarszawa.pl/1661040,zoliborz_piotra_kukulskiego,bawsie.html



Nikt nie nagrał wywiadu z p.Jarosławem Kukulskim?



Witajcie. W dzisiejszym Super Express'ie znajduje się wywiad z Natalią i Jarosławem Kukulskim pod tytułem: "Odkryłam nową piosenkę mamy". Zachęcam do przeczytania.



Dzięki serdeczne. W najnowszej "Angorze" również pojawił się wywiad z Jarosławem Kukulskim. Spróbuję ją pożyczyć od koleżanki i tu go wstawić, chyba że ktoś mnie wcześniej ubiegnie.



News ze strony Natalii Kukulskiej
2010-03-07
Obchody 30 rocznicy śmierci Anny Jantar - wydarzenia

14 marca mija 30 rocznica tragicznej śmierci mamy Natalii- Anny Jantar...

Z tej okazji całym kraju odbędzie się szereg uroczystości, w kilku z nich weźmie udział Natalia.

Poniżej przedstawiamy najważniejsze wydarzenia związane z tą rocznicą:

08-12.03 Głos Wielkopolski- codzienny cykl felietonów oraz wywiadów (m.in. z Natalią, Jarosławem Kukulskim oraz Haliną Szmeterling) o Annie Jantar

14.03.2010 o godzinie 15:00 Uroczysta Msza w intencji Anny Jantar w Kościele pw. św. Marii Magdaleny na warszawskim Wawrzyszewie, mszę odprawi ks. prof. Andrzej Witko

14.03.2010 od godziny 15 do 17- Muzyczne wspomnienie Anny Jantar w Programie 1 Polskiego Radia- ok. godz. 16.30 wywiad z Natalią, ks. prof. Andrzejem Witko (autorem książki "Anna Jantar"), Agatą Materowicz- (założycielką fanklubu)).

15.03.2010 płyta z największymi przebojami Anny Jantar w dodatku do Gazety Wyborczej

22.03.2010 o godzinie 19:00 Koncert dla Anny Jantar, Teatr Groteska, Kraków. Gościnnie zaśpiewa Natalia, której w utworze "Co zrobimy z tą miłością" będzie towarzyszył Grzegorz "Jabco" Jabłoński.

03.2010 premiera 2 części "Złotej kolekcji" Anny Jantar

06.2010 nakładem EMI Music pojawi się ekskluzywny, 4-płytowy boks z kompilacją utworów Anny Jantar, wśród których znajdą się nie publikowane i zupełnie nieznane piosenki.

Ponadto, co ucieszy wielu fanów, w połowie marca rusza po dłuższej przerwie serwis

www.annajantar.pl

Cieszy nas ogromnie, że pamięć o Annie Jantar nadal pozostaje żywa. Dowodem czego są wpisy i materiały zamieszczane na stronach internetowych, takie chociażby jak ten poniżej.

http://www.youtube.com/watch?v=f5fC2ymP26o&feature=related



Wywiad z "Panoramy" z początku 1977 r. Jarosław Kukulski został uznany aranżerem roku 1976, zajął też drugie miejsce wśród kompozytorów.



Witam.
Przedstawiam fragment wywiadu, jakiego udzielił pan Jarosław Kukulski w Feniksie.

B.P.: Która piosenka jest najbardziej wzruszająca?
J.K.: Z każdą związane są inne wspomnienia, każdej można przypisać inną historię. Na przykład "Tyle słońca w całym mieście". Przypomniałem sobie, jak Ania wyjechała do Niemiec, ja chciałem zrobić jej niespodziankę i wymyślić coś specjalnego, z czym mogłaby wystąpić w Opolu. To był jeszcze jej start, chociaż "Najtrudniejszy pierwszy krok" śpiewała już cała Polska. Właściwie napisałem wtedy dwie piosenki. Potem, przesłuchując je, doszedłem do wniosku, że coś z nimi jest nie tak. I wpadłem na pomysł, żeby część wziąć z jednej, część z drugiej i stworzyć z nich jedną. Tak zrobiłem i dopisałem jeszcze trzecią część.

B.P.: I tak powstał jeden z największych przebojów, do dziś zachwycających następne pokolenia.
J.K.: A gdybym zostawił tamte dwie piosenki, pewnie nie byłoby takiego efektu.

B.P.: Jakie piosenki napisał pan dla Ani ostatnie, przed jej śmiercią? Pamięta pan?
J.K.: Pamiętam bardzo dokładnie. To było "Moje jedyne marzenie" i "Wielka dama tańczy sama". Teraz, gdy słucha się ich z perspektywy czasu, nie można oprzeć się wrażeniu, że są prorocze. Słowa: "bo życie tak krótkie jest, bo życie tak krótko trwa" odbieram jako zapowiedź tego, co się wydarzyło. A "Wielka dama tańczy sama" jest piosenką o bólu i samotności.

B.P.: Może przeczuwał pan już wtedy tragedię, a może napisał pan tę piosenkę z tęsknoty?
J.K.: Ja pisałem tylko muzykę, ale ludzie, którzy tworzyli do niej tekst, też jakoś metafizycznie wyczuli, co chciałem muzyką powiedzieć. Podobnie zresztą było z innymi utworami. "Nie ma piwa w niebie" czy "Nic nie może przecież wiecznie trwać". Wszystko to było swego rodzaju przepowiednią, zapowiedzią tragedii, jaka miała się wydarzyć. W chwili powstawania tych piosenek nie zwracało się uwagi na ich drugie dno. Do głowy wtedy nam nie przyszło, że to może dotyczyć nas osobiście. "Tworzyły się" spontanicznie, ale dziś brzmią jak straszne proroctwo.

B.P.: Pana życie z Anną Jantar układało się jak puzzle, wszystko było dopasowane i szczęśliwe...
J.K.: No tak, co roku wygrywaliśmy jakiś festiwal, na listach przebojów Ania królowała non stop. Otrzymywaliśmy wspaniałe propozycje z kraju i zagranicy. Wyjazdy do Stanów, Kanady, Irlandii...

B.P.: No i miłość, dziecko?
J.K.: No i miłość. I Natalia. Lepiej nie można było sobie wymarzyć.

B.P.: Nie chciał pan, żeby jechała wtedy do Ameryki?
J.K.: Nie chciałem. Dziś zastanawiam się, czy to były jakieś przeczucia? W każdym razie, tak jak nigdy, walczyłem o to, żeby nie jechała do tych Stanów. Ale jak powiedzieć komuś "nie jedź, bo już nie wrócisz?". A chyba podświadomie miałem taką myśl, mocno przeżywałem ten jej wyjazd. Pokłóciliśmy się nawet o to. Powiedziałem: "Nie chodzi o mnie, chodzi tylko o dziecko. Żeby ono ciebie nie straciło, żebyś z nim była, bo ono ciebie potrzebuje. Nie jedź". Ale Ania wyszła z założenia, że trzy miesiące szybko zlecą. Zarobi trochę pieniędzy na sprzęt, który da lepsze brzmienie, podniesie muzyczną jakość naszych utworów.

B.P.: Czy to prawda, że w czarnej skrzynce z rozbitego samolotu było nagrane pożegnanie od Ani?
J.K.: Nie, nie. Tam były tylko słowa pilotów. Ale przed powrotem Ania napisała kartkę do Natalii, zapewniając ją o swojej wielkiej miłości. Tak jakby również miała złe przeczucia. A potem to wychodzenie z samolotu - wsiadła, wysiadła, bo wylot się opóźniał - usuwano oblodzenie z samolotu. Jakby nie była zdecydowana, by nim polecieć. Ale miała bilet, chciała wrócić jak najprędzej. Ja też pewnie, mając bilet, zdecydowałbym się na tę podróż.

B.P.: Wychodzę z założenia, że co ma być, to będzie i niewiele możemy na to poradzić.
J.K.: No właśnie. Bardzo długo nie mogłem się z tym pogodzić. Bo jak się można pogodzić ze śmiercią żony, zostając z malutkim dzieckiem? Musiałem je jednak wychować, zastąpić Natalii matkę. A ona swym istnieniem dawała mi i daje tyle radości, szczęścia. Jakby rekompensując utratę Ani. Dzięki niej odzyskałem równowagę.

Powered by wordpress | Theme: simpletex | © bano