wyniki egzaminu gimnazjalnego Warszawa

bano

Do egzaminu gimnazjallnego nie przygotowywałem się ani minuty (z lenistwa, żeby było jasne, nie z przesadnej pewności siebie), w przeciwieństwie do kumpli...Na dwa tygodnie przed testem, mimo usilnych prób nie udało mi się wyciągnąć nikogo na piłkę czy jakiekolwiek spotkanie towarzyskie Efekt był taki, że napisałem na 75 punktów, co plasowało mnie w górnej części stawki mojej klasy. Moim zdaniem, do przyzwoitego zaliczenia testu gimnazjalnego wystarczy być w miarę inteligentnym człowiekiem, zakuwanie jest tu chyba zbędne.
Na zbliżającej się maturze mierzę ambitnie, w 30% Zamierzam (ku powszechnemu zdziwieniu) zdawać do szkoły filmowej, a tam nie patrzą na wyniki matur (choć zaznaczam, że nie tylko dlatego zdecydowałem się tam startować). Mam pod bokiem najlepszą placówkę o odnośnym profilu w kraju (łódzka filmówka), ale tam może być ciężko. Większe nadzieje wiążę z Warszawą, tam kryteria naboru są łagodniejsze. Ale zobaczymy, tymczasem, proszę mi kibicować A ode mnie wszystkiego najlepszego dla pozostałych maturzystów i gimnazjalistów, którzy mają już testy za sobą




a ja mam wlasciwie takie pytanie, bo juz sam nie wiem....kiedy zaczyna Swider mlody fundusz, mlody tzn SP + 1,2 GIMN, bo 3 GIMN zaczynaja 28 kwietnia i nalezy do mlodego, ale mlody juz tam jest i my dolaczamy, czy zaczynamy wszyscy razem ?
Ponadto wszyscy stypendyści ze szkół ponadgimnazjalnych, z wyjątkiem uczniów klas maturalnych, oraz wybrani (głównie w oparciu o wyniki pracy) podopieczni i kandydaci będą mogli uczestniczyć w wielodyscyplinarnym obozie naukowym w okolicach Warszawy w dniach 24 kwietnia - 5 maja 2007 (kwalifikacja w marcu 2007). Uczniowie III kl. gimnazjów (ze względu na egzaminy gimnazjalne) będą zaproszeni na wielodyscyplinarny obóz ogólnorozwojowy w tym samym miejscu dla gimnazjalistów w dn. 28 kwietnia - 5 maja 2007.

Tak mi się skromnie wydawało, że matematycy mają umysły ścisłe i umieją czytać ze zrozumieniem



To nie wszystko... - mamy jeszcze " "edukacyjny projekt zbiorowy"

http://polskalokalna.pl/wiadomosci/mazowieckie/warszawa/news/rewolucja-w-gimnazjach-nowy-pomysl-men,1403806


Uczniowie, chcący przystąpić do egzaminu gimnazjalnego, będą musieli najpierw zaliczyć tak zwany "edukacyjny projekt zbiorowy" w szkole. Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje także zmianę sposobu klasyfikowania uczniów - ustaliła reporterka RMF FM Kamila Biedrzycka. Ma to ułatwić liceom nabór nowych uczniów.


"Edukacyjny projekt zbiorowy", inaczej praca zespołowa, ma nauczyć młodzież pracy w grupie. Młodzi Polacy bowiem, w przeciwieństwie do swoich rówieśników, takiej umiejętności nie posiadają. - Jesteśmy tak nauczeni, że pracujemy na własny wynik, sami ze sobą - mówi rzecznik MEN Grzegorz Żurawski.

Projekt nie będzie oceniany, trzeba go będzie tylko zaliczyć. Daje to ogromne pole do popisu dla uczniów. - Mogą wspólnie przygotować - jeśli są fanami modelarstwa - jakiś model, mogą przygotować prezentację dotyczącą historii, jeżeli interesują się historią. Jeżeli ktoś pasjonuje się jeździectwem, mogą przedstawić różnice w rasach koni - dodaje Żurawski.
czytaj dalej


Po egzaminie gimnazjalnym, uczniowski wynik będzie wnikliwiej obserwowany. Koniec z podziałem na trzy dziedziny. Licea dostaną teraz informacje o wynikach częściowych. Część wskaźników, osobno polonistyczne, osobno historyczno-społeczne, osobno matematyczny, osobno przyrodniczy i osobno język obcy na poziomie podstawowym i rozszerzonym. Jeśli MEN wcieli swoje plany wżycie, nowe zasady zaczną obowiązywać od 2012 roku.



Ocena z religii będzie miała wpływ na rekrutację do liceum. Filozofię oraz łacinę i kulturę antyczną będzie można zdawać na maturze. Za dwa lata gimnazjaliści będą zaliczać obowiązkowy egzamin z języka obcego.

Stopnie z dodatkowych przedmiotów będą wliczane do średniej ocen każdego ucznia - wynika z projektu rozporządzenia ministra edukacji narodowej w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach. Oznacza to, że do średniej, która ma znaczenie w procesie naboru do szkół średnich, będzie wliczana m.in. ocena z religii, etyki, wychowania w rodzinie czy dodatkowych języków obcych.

- Skoro około 90 proc. rodziców chce, aby ich dzieci uczęszczały na religię, to nie widzę powodów, dlaczego przedmiot ten ma nie być wliczany do średniej ocen - tłumaczy arcybiskup Kazimierz Nycz, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski.

Wzrośnie znaczenie religii

Nowe przepisy przygotowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej będą miały wpływ m.in. na procedurę naboru do szkół średnich.

- Średnia ocen absolwenta gimnazjum ma znaczenie w procesie rekrutacji do liceum. Wliczanie do niej dodatkowych zajęć edukacyjnych na pewno spowoduje wzrost zainteresowania uczniów np. religią, etyką czy wychowaniem w rodzinie - uważa Regina Lewkowicz, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica w Warszawie.

MEN uzasadnia włączenie oceny z religii do średniej licznymi postulatami kierowanymi w tej sprawie przez szkoły oraz Komisję Wspólną Rządu i Episkopatu. Jednak zdaniem części pedagogów oceny z tego przedmiotu będą zawyżać średnią arytmetyczną wyników nauczania, gdyż księża, chcąc zainteresować uczniów katechezą, bardzo często stawiają im wyłącznie dobre lub bardzo dobre oceny. Dzięki temu uczniowie, którzy np. w gimnazjum uczęszczają na wiele innych dodatkowych zajęć i mają z nich dobre oceny, łatwiej otrzymają świadectwo z wyróżnieniem, które przyznawane jest po osiągnięciu średniej ocen powyżej 4,75. A im wyższą średnią się legitymują, tym łatwiej będzie im się dostać do dobrej szkoły średniej.

- Uważam, że nie ma żadnych obaw co do zawyżania średniej uczniów przez ocenę z religii. Przecież po włączeniu religii sumę wszystkich ocen będzie dzielić się np. w szkołach średnich nie przez 11, a 12 przedmiotów - tłumaczy arcybiskup Tadeusz Nycz.

Nowe terminy

W przeciwieństwie do gimnazjalistów, dla uczniów szkół średnich ważniejsze znaczenie będą miały jednak zmiany dotyczące zasad przeprowadzenia egzaminów maturalnych. MEN zdecydowało się zmienić harmonogram zgłaszania wybranych przedmiotów zdawanych na maturze. W składanych do 20 grudnia deklaracjach uczniowie nie będą mogli dokonywać żadnych zmian.

- Wprowadzenie sztywnego terminu jest właściwe, bo nauczy uczniów odpowiedzialności za własne decyzje. W ubiegłym roku w naszej szkole na 480 uczniów zdających maturę 385 zmieniło swoją deklarację. A szkoła musi wypisywać nowe deklaracje i na nowo ustalać skład komisji egzaminacyjnych - tłumaczy Zygmunt Kamiński, dyrektor LO im. Jana Zamoyskiego w Zamościu.

Niewykluczone także, że od przyszłego roku szkolnego maturzyści później poznają harmonogram sesji maturalnej. Zgodnie z rozporządzeniem dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej (CKE) będzie musiał przedstawić go uczniom najpóźniej na trzy, a nie jak dotychczas cztery miesiące przed rozpoczęciem egzaminów.

- Do 10 stycznia zestawienia deklaracji uczniów muszą zostać przesłane do okręgowych komisji egzaminacyjnych, a następnie do CKE. Te terminy uniemożliwiają określenie harmonogramu sesji maturalnych na cztery miesiące przed egzaminami - tłumaczy Maria Magdziarz z CKE.

- Zmiana terminu ogłaszania harmonogramu matur nie wpłynie w znaczący sposób na organizację pracy szkoły, ale dla uczniów może być to problem, gdyż pewnie woleliby wcześniej wiedzieć, w jakich terminach będą zdawać konkretne egzaminy - uważa Krystyna Cięciwa, wicedyrektor krakowskiego LO im. Stanisława Wyspiańskiego.

Inne przedmioty

Z punktu widzenia uczniów zaletą nowego rozporządzenia będzie natomiast wprowadzenie możliwości zdawania na maturze filozofii, informatyki oraz języka łacińskiego i kultury antycznej jako przedmiotów obowiązkowych, a nie dodatkowych. Będzie można je zdawać za dwa lata.

- Uczniowie już teraz dopytują się o możliwość zdawania filozofii. Liczby wybieranych przedmiotów nie powinno się ograniczać, pod warunkiem utrzymania wysokiego poziomu ich nauczania - mówi Regina Lewkowicz.

Jej zdaniem w przeciwnym razie zdawanie nowych przedmiotów będzie jedynie ucieczką przed trudniejszymi przedmiotami.

Zgodnie z projektem rozporządzenia zmienią się także zasady zdawania egzaminów gimnazjalnych. Od 2009 roku gimnazjaliści będą musieli zdawać trzeci egzamin obowiązkowy - z nowożytnego języka obcego, którego uczą się jako przedmiotu obowiązkowego. W przypadku gdy wychowanek uczy się więcej niż jednego języka, jego rodzice złożą dyrektorowi deklarację o wyborze jednego z nich jako przedmiotu zdawanego na egzaminie.

Nie będzie amnestii

W projekcie rozporządzenia przygotowanego przez MEN znalazły się także rozwiązania zapowiadane wcześniej przez ministra Romana Giertycha. Od 2008 roku maturzyści będą musieli zdać wszystkie egzaminy maturalne (przestanie bowiem obowiązywać tzw. amnestia maturalna), ale będą mieć prawo do sierpniowej poprawki, jeśli obleją jeden przedmiot. Dodatkowy sprawdzian poprawkowy ma być przeprowadzany po 15 sierpnia każdego roku.

- MEN nie miał wyjścia. Na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego musiał uporządkować system zdawania matur i wycofać się z amnestii maturalnej - tłumaczy prof. Tomasz Borecki, wiceprzewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.

Z kolei od 2010 roku wszyscy maturzyści będą musieli zaliczyć obowiązkowy egzamin maturalny z matematyki. Wcześniej resort edukacji zapowiadał, że obowiązkowa matematyka na maturze zostanie wprowadzona już w 2009 roku.


źródełko: biznes.onet.pl

Powered by wordpress | Theme: simpletex | © bano