wyliczanie odległości między miejscowościami

bano

" />Oto treść zadania:
Z miejscowości A i B odległych od siebie o 510 km wyruszyły równocześnie naprzeciw siebie dwa pociągi. Średnia prędkości pierwszego była o 10 km/h większa niż drugiego. Pociągi spotkały się w miejscu, w którym odległość od miasta A była o 30 km większa niż od miasta B. Podaj średnie prędkości, z jakimi poruszały się pociągi.

Odpowiedz:
Primo: Zmień temat na regulaminowy....
Secundo: Z prościutkiego rozumowania wynika, że pierwszy przejechał 270km, a drugi 240km, dalej już samo pójdzie.... (musisz jedynie skorzystać z wzoru v=s/t) Pomyśl nad tym....

Pozdrawiam,
--
Tomasz Rużycki

Zroniłem tak:

Xa - odleglosc punktu spotkania od miejscowosci A
Xb - odleglosc punktu spotkania od miejscowosci B

rozwiazujesz uklad rownan:
Xa - 30 = Xb
Xa + Xb = 510

Z niego mi wychodzi ze:
Xa = 270
Xb = 240

i co dalej musze rozwiązać drugi układ równan ? na prędkości srednie ?


Dobra jakoś to rozwiazałam ale czy dobrze moze ktoś sprawdzić ?

Xa - odleglosc punktu spotkania od miejscowosci A
Xb - odleglosc punktu spotkania od miejscowosci B

rozwiazujesz uklad rownan:
Xa - 30 = Xb
Xa + Xb = 510

Z niego ci wychodzi ze:
Xa = 270
Xb = 240

VsrA = Xa / t
VsrB = Xb / t

stad wyznaczasz z obu t:
t = Xa / VsrA
t = Xb / VsrB

przyrownujesz:
Xa / VsrA = Xb / VsrB
czyli Xb * VsrA = Xa * VsrB

po podstawieniu tego co wyliczyles wczensiej masz:
240 * VsrA = 270 * VsrB

masz pierwsze rownanie do 2 ukladu
drugie jest takie:
VsrA - 10km/h= VsrB

czyli masz 2 uklad rownan w postaci:
240 * VsrA = 270 * VsrB
VsrA - 10km/h = VsrB

wyliczasz go i masz:
VsrA = 90km/h
VsrB = 80km/h




Witam, kiedyś to było tak. Tata mówi, że kabel szedł od Sadkowic czyli od miejsca gdzie teraz jest centrala, a kiedyś to nie wiem co tam było ale jest to stolica gminy i tam się wszystko zaczyna. Kabel ten był 50 parowy i szedł drogą ziemną do mojej wsi. Od centrum mojej wsi szedł już 4 parowym kablem do mojego domu było go położone(od wsi do mnie) dokładnie 900m.
Wcześniej nigdy tam gdzie teraz stoi słupek kablowy słupka nie było. Postawiono go dopiero przy uaktualnianiu lini 2 lata temu.


Witam Pana.

Czyli z tego, co Pan pisze powyżej wiadomo,że:

Najbliższy Obiekt Centralowy (Centrala TPSA) znajduje się w miejscowości Sadkowice, gm. Sadkowice, Powiat Rawa Maz. Prawdapodobnie w tej miejscowości owa centrala znajduje się w pobliżu miejsca, gdzie znajduje się Poczta Polska. Tak więc stamtąd (z pod centrali z Sadkowic zaczyna się liczyć dł. linii tel. TP, najpierw jako kabel magistralny wychodzący z centrali, który wchodzi m.in. do szafy kablowej najprawdapodobniej w Pana miejscowości, a stamtąd linia tel. "wychodzi" jako kabel rozdzielczy, najprawdapodniej,jak Pan pisał, w Pana wsi, jest on 50-parowy (czyli max. 50 linii tel. i max. tyle Neostrad i DSL-i) może być na nim świadczone. Później ów kabel rozdzielczy "przychodzi, wchodzi" do głowicy kablowej, czyli w tym przypadku słupka kablowego i od tego słupka, biegnąc do domów poszczególnych Abonentów jest przyłączem.


Więc jeśli zakładając,że w tym 50-parowym kablu, którego pary rozszyte są na Pana wieś (m.in. albo tylko , zależy od trasy kablowej toru kablowego) jest świadczone dużo mniej usług telefonicznych i dużo mniej DSL-i (w tym też Neostrad) to zapewne poziom sygnału jest b.duży (S/N) na obu krańcach linii, a tłumienie tego kabla (jeśli jest dobry, lub b.dobry) jest też mała lub średnia. Można zatem przypuszczać,iż śmiało będzie Pan mógł mieć możliwość korzystania z Neostrady TP w jednej z podanych niżej Opcji:

* Neostrada 256 kb/s0
* Neostrada 512 kb/s
* Neostrada 1 Mega

- to raczej na pewno, a może i:

* Neostrada 2 Mb/s.
- będzie "chodzić" prawidłowo na Pana linii tel.


Niestety z Powodu Odległości od Centrali (dł. toru kablowego około jak Pan mówi 4.000 metrów, tj. 4km) zapewne Neostrada 6 Mb/s już nie będzie możliwa do świadczenia na dł. 4 km. Oczywiście wyliczenia te podałem, wyliczając to wszystko z teorii, oraz zakładając przy tym iż nigdzie na drodze toru kablowego między Centralą, a Pana lokalizacją nie ma zainstalowanej żadnej Szafy ONU. Jeśli zaś takowa jest to praktycznie każda Opcja "wypali". (bo dlatego,że szafy ONU z centralą (HOST-em) łączone są światłowodem, a nie miedzią. A jak wiadomo światłowód ma dużo mniejsze tłumienie np. na odl. 4km niż miedź (kable tel. miedziane lub miedziano-podobne).
W związku z poewyższym że wolne pary powinny być (i bdb) na całej długości toru kablowego, od CA aż do Pana domu. Ale wszelkie szczegóły na ten temat (pewne informacje) zna tylko lokalny Monter, mający ten teren we władaniu. To co napisałem wyżej, to tylko obliczenia,wyliczenia i przypuszczenia, choć b.prawdapodobne,iż jest tak właśnie jak to opisałem.

Mam do Pana jeszcze jedno pytanie.

Czy poza tym sfotografowanym już słupkiem kablowym pełniącym rolę głowicy, na Pana wsi (lub na sąsiedniej wsi, Prosiłbym o jej nazwę,jeśli tak) znajduje się Szafa Kablowa. Prosiłbym to też sprawdzić i jeśli Pan może ją sfotografować lub przynajmniej dokładnie przepisać jej oznaczenia dostępne na jej przodzie. Te informację również dużo nam pomogą w tworzeniu dalszych Odpowiedzi w tym Temacie.
Prosiłbym też o podanie przybliżonej odległości drogowej pomiędzy szafą kablową, a słupkiem telekomunikacyjnym.

W dalszym ciągu czekam na kolejne Pana Informacje i Odpowiedzi związane z tym Tematem.

Pozdrawiam zarówno Pana, Pańskiego Tatę, jak i Wszystkich Państwa.

Z Poważaniem:

-Adam-




Zakładam, zgodnie z założeniem podanym przez autora tematu, dojście Niemiec do Uralu na całej długości od Workuty do Magnitogorska z zajęciem tych miejscowości, dalej na pd. w kierunku Jez. Aralskiego z odchyleniem do Morza Kaspijskiego ( Astrachań i delta Wołgi na tyłach niemieckich)
Bez przesady proszę.

Zajęcie Magnitogorska to raczej pobożne życzenia a nie realne szanse - odległość z Moskwy taka sama jak do Warszawy, a grogi troche gorsze. Jez. Aralskie też raczej posostaje w sferze marzeń. Proponuje pozostać przy rzeczywistych niemieckich planach - Archangielsk, linie Wołgi, Astrachań. Jeśli chcesz więcej to nie piszemy o 1943 tylko o 1944 lub 1945. Dochodzenia do Workuty nigdy nie planowali i raczej było to niemożliwe.


Na północy, gdzieś do Swierdłowska Nizina Zachodniosyberyjska i Lena. Szeroki na ponad 1000 km pas bagien i bezdroży
Poprawka geograficzna - Lena leży "trochę" dalej na wschód więc nie zawracajmy sobie nią głowy
Dojście do Swierdłowska wymaga prowadzenia ofensywy w celu przekroczenia gór, a wcześniej dojścia do tych gór (którego Niemcy nie planowali). Więc pisząc na wyrost ustalmy że ostatnim miastem, które Niemcy zajmują będzie Perm i wokół niego zorganizowana obrona na tym odcinku.

Niemcy planowali ataki na Swierdlowsk i Magnitogorsk, i Czelabińsk tylko przy użyciu samolotów więc nie sądzę, żeby z problemami na tyłach szli naprzód - zobacz jakie to są odległości.


. To martwy odcinek frontu.
No właśnie nie!

Front w najlepszym dla Niemców przebiegałby gdzieś w tundrze na północy - linia Dwiny jest tu chyba najwygodniejsza, następnie od 62 lub 64 stopnia na pierwszych pasnach Uralu (dla łatwiejszej obrony - zawsze lepiej obsadzić góry niż step). Następnie Perm, Kama, Samara, i Wołgą do Astrachania. Na południu Kaukaz.


W sam raz do dozorowania przez sojuszników.
No nie tak bardzo. Jeśli Kaukaz obsadzić sojusznikami to można się spodziewać szybkiej próby przebicia się i ofensywy na północ. A przecież nie można sobie pozwolić na utratę pól naftowych zdobytych na północy Kaukazu.


Do tego kłopoty w Afryce i na Bliskim Wschodzie.
Może opisz te problemy? Rozwiąż wreszcie problemy logistyczne. Morze się nie rozstąpi. Nadal nie opisałeś jak wywalczyli przewagę na morzu śródziemnym i skąd wzięli statki do wożenia całej tej ogromnej siły, którą widzisz w Afryce.


Jeden to obrona i zaopatrzenie Wysp Brytyjskich
A co im zaczęło grozić? Tygrysy nauczyły się pływać?


Zamiast TORCH byłyby posiłki dla Freetown, lądowanie, ale gdzieś w Zatoce Gwinejskiej i
Rozumiem, że Rommel wykonał ambitny manewr ofensywny - z Tunezji prosto na południe przez Sacharę i teraz grozi Afryce Środkowej


Dopiero po jakim takim opanowaniu tam sytuacji można było wrócić do działań w basenie MŚ.
ALe dalej nie wiemy kiedy zaczynają się problemy


Jakie porty poza Władywostokiem?? Po zamknięciu Morza Japońskiego Rosjanie nie mają nic. Kamczatka i Czukotka to jeszcze dziś komunikacyjne "wyspy". Chyba że reniferami, ale ile udźwigną?
Trochę mijasz się z faktami...
Na Sachalinie mamy Aleksandrowsk - port przez który szedł cały eksport węgla z Sachalinu. Akurat się nadaje dla sił działających na Sachalinie i dla obsługi zaopatrzenia sił lotniczych.
Nikołajewsk - port i ośrodek przemysłu spożywczego. Komunikacja bardzo dobra - Amurem towary były transportowane wgłąb lądu. Dodajmy do tego Pietropawłowsk na Kamczatce jako bazę USN (coś na kształt Islandii na Atlantyku). Więc jak widać porty są.


. Po 1937 to wujek J. raczej zadbał o spadek liczby ludności.Tak mu coś.... 30 mln ludzi? Niech będzie. Ile wojska? Milion? Oj chyba za dużo. A ekwipunek? To co było przecież stracono. Jak klęska to klęska na całego.
O czym Ty mówisz? Przecież spadek liczby ludności to początek lat 30stych, a nie ich koniec. Jeśli się z czymś nie zgadzasz to podaj dane.

Rozumiem, że zakłądasz wyparowanie wojsk sowieckich. Ja jednak pamiętam, że nigdy po Kijowie się nie udało już zmusić do poddania większych ilości żołnierzy radzieckich na raz. Cofali się, ale nie zostali rozgromieni. I tu też mamy taka sytuację - wycofali się, niech będzie, że przy ogromnych stratach, ale dalej istnieje armia.

Ekwipunek i tak produkowano za Uralem, więc większego problemu nie ma. A dla armii o sile 2mln łątwiej wytworzyć sprzęt niż dla 6mln czy większej. A na Uralu Niemcy nie wystawią kilku milionów. Zresztą do ataku już raczej nie będą mieli sił z takimi liniami zaopatrzeniowymi.


Po zajęciu Uralu przez Niemców zaopatrzenie w surowce i samowystarczalność żywnościowa pełna? Przepraszam ale nie wierzę. Z żywnością nawet bez wojny i nawet do dziś to tam ( za Uralem i nie tylko) nie najlepiej. Coś tam ostatnio na ten temat w TV było.
Może jakieś fakty?
Ilość dużych ośrodków przemysłu spożywczego w ZSRR: 11 przed Uralem, 12 za Uralem. A zwróć uwagę, że większość ludności żyła przed, więc za Uralem mieliby znaczne nadwyżki (może zniwelowane brakiem ludzi do pracy, ale i tak byłoby lepiej niż przed wyzwoleniem Ukrainy).
Zaopatrzenie w surowce: Węgiel - Karaganda, Kuzbas, Zagł. Leny, Sachalin (większość wydobycia z całego ZSRR).
Ropa - Magnitogorsk, Taszkent
Przemysł metalurgiczny już w latach 30stych rozwijał się za Uralem - Kuzbas, Swierdłowsk, Czelabińsk
Surowce - Żelazo - Ural, Kuzbas, Miedź - Ural, Kazachstan, Złoto - Ural, Syberia.


Proponuje odejście od techniki pisania o rzeczach, które nie mają pokrycia w rzeczywistości. Te fakty, które wypisałem można łatwo sprawdzić. Wyliczenie ośrodków przemysłu spożywczego na podstawie atlasu historycznego, który już wcześniej opisywałem.


Pytania szczegółowe:
1. Jak widzisz możliwość zapobieżenia Pochodni i wywołania problemów w Afryce, jeśli w czasie Pochodni ZSRR dalej nie jest pokonany?
2. Jak widzisz zdobycie przewagi na Morzu Śródziemnym? Ile lotnictwa (w tym poszczególne rodzaje lotnictwa - l. bombowe, myśliwskie, transportowe) miałoby zostać (i kiedy) przerzucone w rejon M. Śródziemnego? Ile statków i okrętów (i w jaki sposób)?
3. Jakie siły przerzucasz do Afryki, kiedy i czym je zaopatrujesz? W tej części o zaopatrzeniu mam na myśli też to jak zmieniasz statystykę z wiosny 1943 - 77% statków płynących do Afryki nie powróciło.
4. Pisałeś coś o zagrożeniu dla Angli. Kto jej grozi i w jaki sposób?
5. W którym momęcie zostaje wydany rozkaz zmiany produkcji i na jaką (żeby później walczyć skutecznie z aliantami)?


Ciekawe, że dalej jesteśmy w 1943 i ja nie mogę się dopatrzyć nawet szansy na jakieś postępy Niemców.

Powered by wordpress | Theme: simpletex | © bano