wyłącznik ciśnieniowy hydroforu

bano


A czy jest możliwość obliczenia wydajnośći kompresora, bo też mam podobny tylko z silnikiem 2,2kW

Obliczyć można w prosty sposób : obroty silnika x pojemność kompresora

np. obr . silnika = 2800obr/min
pojemność kompresora =100cm3

2800x100=280 000cm3/min=280l/min

A co do podłączenia stycznika


Dodano po 13 [minuty]:

Uwaga ! koniecznie należy zastosować zwór bezpieczeństwa
na ciśnienie max 6-8 bar i pomiędzy stycznik a silnik włączyć
wyłącznik ciśnieniowy .

W wyłączniku ciśnieniowym dobrze jest ustawić
histerezę dobraną do potrzeb użytkownika to unikniemy
częstego włączania i wyłączania silnika kompresora
a za tym styki w wyłączniku posłużą dłużej.
U mnie np. wyłącza się przy 8 bar a włącza 6bar
jak zrobię fotkę to zamieszczę ,zbiornik 35l od gazu z auta
kompresor ze składnicy złomu silnik 075kw z odzysku
wyłącznik ciśnieniowy hydroforowy no i najważniejsze
zawór bezpieczeństwa fabryczny 8.2 bar.



Miałem kiedyś podobny kompresorek, ale był wyposażony w reduktor z odwadniaczem oraz butle ( z gaśnicy samochodowej) i wyłącznik ciśnieniowy z jakiegoś starego hydroforu. Pompował bez problemu do 8 bar. Wydajność była odpowiednia dla aerografu a nawet ładnie się malowało nieduże elementy pistoletem do zaprawek.



Czyli poduszka powietrzna jest ok. Wyłącznik ciśnieniowy masz na rurze zasilającej od pompy? Jeśli tak to może on reaguje na ciśnienie w rurze a nie w hydroforze i z tąd te problemy. Jeśli wyłącznik zamontowany jest na rurze zasilającej powinien być jak najbliżej zbiornika by wyeliminować ewentualne różnice ciśnienia.



Heh... płacisz mi za papier toaletowy "znafco" . O czym my rozmawiamy?? Nie porównuj kolego 12pawel ciśnienia wody do gęstości przepływu to normalne że jak puścisz przez rurkę 1/8" będzie mniejsza gęstość przepływu ale ciśnienie będzie zawsze takie samo jak przy hydroforze jak i w każdym innym zakątku instalacji, zmieniając średnice rurek zmieniasz tylko gęstość a nie ciśnienie cieczy "znafco".
nic dziwnego że wskazówka drży przy takim ciśnieniu. Przestanie drżeć dopiero powyżej 5bar bo dopiero wtedy pompa hydroforowa pod wpływem rosnącego ciśnienia zaczyna odczuwać tzw. opór właściwy "znafco". A poza tym powiedz mi szczerze co ma piernik do wiatraka?? Chodzi mi o to czym ci zawiniła ta wskazówka?? Przecież ona nie bierze żadnego udziału w procesie załączania i wyłączania pompy ona tylko pokazuje ciśnienie "znafco". Uszkodziłeś włącznik ciśnieniowy i teraz sprężynki w nim nie mają nominalnej sprężystości i stąd te warjacje.

ddz czy za wyłącznikiem ciśnieniowym do hydrofora masz rurę o takiej samej średnicy co przed nim?? i jakiej średnicy masz rurę wychodzącą ze zbiornika?? jakiej pojemności masz bojler na wodę podgrzewaną ?

Proponuję Koledze uspokojenie nerwów. Pierwsze uprzedzenia przed ostrzeżeniem. [retrofood]



Witam
Musi Pan zbudować hydrofor czyli ta pompa co Pan ma do tego zbiornik przeponowy oraz wyłącznik ciśnieniowy. Gdy ciśnienie w instalacji spadnie wyłącznik ciśnieniowy załączy pompę, pompa zacznie dobijać ciśnienie do instalacji i po przekroczeniu progu ustawionego na wyłączniku przestanie pracować. Zbiornik potrzebny jest do usunięcia efektu braku wody gdy ciśnienie spadnie a pompa jeszcze nie zdąży nabić wody do instalacji oraz do tego aby pompa za często się nie włączała. W zbiorniku powinno być ciśnienie powietrza około 70 % ciśnienia, które chce Pan trzymać w instalacji. Należy pamiętać, że ciśnienie powietrza mierzymy przy pustym zbiorniku czyli gdy nie ma ciśnienia po stronie wody.

Serdecznie pozdrawiam Simoneus1



Zamontuj po prostu wyłącznik ciśnieniowy na wyjściu pompy. Jeśli pójdziesz do sklepu z pompami/hydroforami to tam na pewno dostaniesz wyłącznik dedykowany do takich "podlewaczek", nie wiem czym on się różni od normalnego ciśnieniowego ale wiem że takie ustrojstwa są w sprzedaży.



Witam. Zakupiłem taki hydrofor:

I moje pytanie brzmi: jak wyregulować wyłącznik ciśnieniowy żeby wyłączał pompę przy ok 4,5-5bar? Jak zdjąłem obudowę od wyłącznika ciśnieniowego to są dwa pokrętła. Czytałem, że trzeba napompować powietrza do zbiornika - czy to prawda? Mam 20L ile trzeba napompować bar? Teraz hydrofor jest tak dziwnie ustawiony, że jak zakręcę odpływ to zegar staje na 4,1 bar i dalej nie idzie, pompa również ciągle pompuje i się w ogóle nie wyłącza. Na zbiorniku mam zaworek(taki jak przy kole w samochodzie) i z niego spuściłem całe powietrze tak, że zaczęła lecieć woda. Czy stamtąd w ogóle powinna lecieć woda? Co mam nie tak?



Ja mam silnik 2,2KW i popa łopatkowa z 6 celami. Sam hydrofor mieści ponad ok. 1500 litrów. Pompa stoi przy hydroforze. Przed pompom od strony hydroforu mam zawór zwrotny druki mam za pompą czyli od strony wody. Odcinek od pompy do studni mam 19 metrów a potem jeszcze 9 w studni. Hydrofor od zera do max nabijam w niecałe 10 min. W studni mam smok z filtrem. Polaczenie proste wlot wody do hydroforu musi być na dole oraz jej Uście do mieszkania też od dołu( na dole ale boki) ja nabijam do 2,6 atmosfery. Wcześniej waliłem, do 3 ale nie było sensu. Na gurze hydroforu mam zegar i wyłącznik ciśnieniowy. Wszystko pracuje już 35 lat . bez awaryjnie

Mam 3 studnie i w jednej jest 8 kręgów. jak wywalę wodę z niej do zera to przez 7-8 godzin mam ponownie cale 7 kręgów wody na nowo w lecie w czasie suszy. To kwestia gdzie jest studnia i otoczenia. To samo jest w innych. w okresach mokrych nie jestem w stanie wywalić wody ze wszystkich studni. tak jak teraz doda nalatuje non stop. Kiedyś chciałem oczyścić studnie i nie dało rady. nie było szans na wylanie wody choć był specjalistyczny sprzęt.Najlepiej wywalić wszystko i zobaczyć jak szybko naleci. Co prawda zbyt wiele wody nie masz ale czy w tym przypadku jest to warta inwestycja? Moim zdaniem nie. koszty spore a wody mało. co innego gdybyś chciał podlewać tym w ogródeczku to jeszcze może by się opłacało.



Witam.Proszę o pomoc i poradę w jaki sposób prawidłowo podłączyć pompę głębinową starego typu tzn. zasilaną trzema przewodami , pod wyłącznik różnicowy.Próbowałem na różne sposoby ale wybija mi różnicówka (40A 30mA).Oczywiście pompa załączana jest wyłącznikiem ciśnieniowym na hydroforze poprzez stycznik,zabezpieczona czujnikiem zaniku faz i wyłącznikiem silnikowym(termikiem).Proszę o jakieś schematy bądź rysunki poglądowe.



Dziękuję, w uzupełnieniu dodam, że "klapie" również włącznik ciśnieniowy,
który jest nowy, gdyż poprzedni również miał taki objaw, poza tym to "klapanie" wystąpiło po dłuższej przerwie w urzytkowaniu hydroforu,
konieczność wymiany zaworu zwotnego.



Właśnie wymieniam zbiornik przy hydroforze i mam mały problem ponieważ w starym zbiorniku miałem 3 półcalowe otwory i miałem zainstalowany kranik,wentyl i wyłącznik ciśnieniowy.W nowym zbiorniku mam tylko 2 otwory.Dysponuje półcalowymi ocynkowanymi: 2 trójnikami,2 mufami kolankiem i rurką gwinowaną obustronnie o dł.10cm.Wykombinowałem by wentyl i wyłącznik ciśnieniowy podłączyć do górnego otworu (rurka plus trójnik)a kranik oczywiście na dole.Pierwszy raz zabrałem się za hydrofor dlatego proszę o wyrozumiałość,mam też nadzieję że to odpowiedni dział (ten najbardziej pasował).Z góry dziękuję za odpowiedź.
Adam



No może rzeczywiście trochę zawile to napisałem,spróbuję streścić.
głównie chodzi o to że przy poprawnym nastawieniu wyłącznika ciśnieniowego hydrofor nie jest w stanie się napełnić gdyż według mnie pompa stwarza ciśnienie w tej dolnej rurze na której jest zainstalowany wyłącznik i praca pompy jest pulsująca.Czyli na sekundę się załącza i sekundę jest wyłączona.Co do zainstalowania wyłącznika zamiast tej zaślepki to też byłem taki cwany i to zrobiłem.Pompa chodziła i napełniła hydrofor z tym że gdy upuszczałem wodę przez kran wyłącznik pozostał w stanie na rozłącz,i tak pozostawał.Nie wiem może w tej mufce jest jakiś zwrotny czy coś w tym stylu.



(Przepraszam jeśli w złym dziale, ale nie wiedziałem gdzie założyć)

Mam problem z hydroforem. Nie chce się załączać po zejściu poziomu wody na najniższy poziom. Pomaga 'klepnięcie' ręką w wyłącznik ciśnieniowy i wtedy hydrofor zaczyna pracować...

Powietrze jest nabite i wtedy idzie bardzo długo, ok. 1,5 min.

Wyłącza się dopiero na 3.2 Bar.


W czym może być problem i jak to ustawić ? Proszę o pomoc.



Dołączam się do wątku. Piec GCO-DP-23-47 Inwesterm.
Od pewnego czasu pojawiły się problemy z załączaniem podgrzewania wody. Wygląda to tak, że jak jest trochę mniejsze ciśnienie w instalacji wodnej (z hydroforu zeszło już trochę wody) piec nie załącza grzania wody. Kiedy woda z hydroforu zejdzie na tyle, że załączy się pompa i zacznie nabijać hydrofor (ciśnienie w instalacji rośnie) - podgrzewanie wody znowu działa (prawie natychmiast po załączeniu pompy hydrofora). Zacząłem od tego, że podniosłem ciśnienia załączania i wyłączania hydroforu, wcześniej wyłącznik załączał pompę przy ciśnieniu 1,6 bara wyłączał przy 3 barach. Teraz jest to poniesione odpowiednio na 1,8 do 3,3 bara. Nie przyniosło to jednak oczekiwanego rezultatu. Wyciągnąłem więc czujnik przepływu wraz z ogranicznikiem przepływu i odkamieniłem. Podczas oględzin nie stwierdziłem jakiś zewnętrznych oznak uszkodzenia przetwornika. Turbinka obracała się lekko. Też nie dało to rezultatu. W końcu odkamieniłem obieg ciepłej wody w piecu - też bez rezultatu. Czy można jakoś sprawdzić ten przetwornik, czy tylko przez zamianę na inny, bo tak mi się wydaje, że to on jest winowajcą. Czekam na jakieś sugestie.

Powered by wordpress | Theme: simpletex | © bano