wydalanie krwi kałem

bano

Żona dostaje 3 razy dziennie po 2 tabletki,1tabletka zawiera 500mg. Ryzykując zdrowie dziecka miała zrobioną kolonoskopię i pobrali wycinki. Zajęte jest całe jelito gube,wracając do początku to już wcześniej coś się działo z tym jelitem ale nikomu nic nie powiedziała,tylko poszła do lekarza rejonowego:zrobił jej badania podstawowe i przepisał Sulfasalazynę po której dolegliwości ustąpiły,więc siedziała cicho nikomu nic nie mówiąc. Od czasu do czasu jak stan się pogarszał to brała dawkę leku i wszystko wracało do normy. Pół roku przed ciążą wszystko było ok więc jadła wszystko jak leciało bo nie miała diety, teraz ciąża nasiliła chorobę i się zaczęło,wszystko wyszło na jaw. Po konsultacjach i badaniach lekarze stwiedili CU i przepisali Pentasę poniewarz podobno nie zaszkodzi dziecku,stwierdzili ze gdyby brała Sulfę przez cały czas to w okresie ciąży nie miało by to wiekszego znaczenia na dziecko,ale skoro brała go dorażnie to nie można zacząć leczenia w połowie ciąży. Najlepsze jest to że nie wprowadzili jej praktycznie żadnej diety,dopiero jak poczytałem trochę na temat tej choroby to zabroniłem jej jeść tej padliny którą tam dają i sam przygotowuję jej posiłki. Własnie wróciłem ze szpitala i powiem tak że ilość biegunek się nie zmieniła ale zmniejszyła się ilość wydalanego (kału) i krwi razem z nim. Z tego co wyczytałem to dieta ma tutaj ogromne znaczenie.



Witam
ZAkladam ten wątek bo zagladam tu juz od 2 tygodni i niemoge znalesc odpowiedzi !
Opowiem najpier jaki mam problem :
o Cu dowiedzialam sie przypadkiem wczesniej jedynie dolegliwosci ktore odczuwałam to zaparcia z krwią przed okresem mozliwe ze w tedy układ imunologiczny mam słabszy! Jadlam wszystko i nic mi jakos specjalnie nie szkodziło poza tymi zaparciami z krwią nio i zrobili badanie kazali przestac jesc tego i owego juz przeczytalam wszystkie poradniki ! Ale tak naprawde jestem w kropce ! Bo czytam ze jedne przypadki maja biegunki inne zaparcia a dotego dieta hmm
Czy mam diete dostosowywac do struktury kału??



Parwowiroza jest to choroba wywołana przez parwowoirus psów typu
CPV-2. To ostre , bardzo zaraźliwe zapalenie jelit .Parwowiroza jest najczęstszą chorobą zakaźną psów i główną przyczyną śmierci szczeniąt do 6 miesiąca życia.
CPV -2 jest wirusem opornym na wpływ czynników środowiska zewnętrznego. Niszczą go temperatura powyżej 70 oC działająca minimum 30 minut , a także środki dezynfekujące np. Virkon , a z preparatów domowych Domestos.
Żródłem zakażeń są chore zwierzęta , które wydalają wirus z kałem i wymiocionami. Wydalanie wirusa trwa do 10 dni po zakażeniu. Można zarazić nim psa przenosząc wirus np. na obuwiu.
Okres inkubacji choroby trwa od 4-14 dni.
Pierwszymi objawami choroby jest posmutnienie psa , wymioty , utrata apetytu i pragnienia, po 24 godzinach pojawia się biegunka z domieszką krwi. Następuje gwałtowne chudniecie , odwodnienie organiznmu , spada temperatura ciała , występują zaburzenia krążenia. Choroba trwa kilka dni.
Zwierzę nie leczone umiera w ciągu 48-72 godzin.
Czasami choroba przybiera postać zapalenia mięśnia sercowego. W miejsce opisanych wyżej objawów zauważyć można duszność , sinicę , arytmię , pienisty wypływ z nosa , skomlenie.
Symptomy parwowirozy zbliżone są do symptopmów koronawirozy lub nosówki mającej postać jelitową.
Najgroźniejszy przebieg ma parwowiroza gdy przebiega wraz z innymi wirusami np. koronawirusem.




Z tym że poraz klejny mówię nie mam zamiaru nikogo do niczego przekonywać. Chciałem raczej pomóc wskazując preparaty działające, tak aby nie tracić kasy na kupowanie glukozaminy. Obawiam się że podane przez ciebie preparaty to też wyrzucanie pieniędzy, przynajmniej jeśli chodzi o leczenie stawów. Taki kwas hialuronowy na przykład faktycznie wpływa dobrze przy leczeniu chorób zwyrodnieniowych stawów ale gdy jest wstrzyknięty bezpośrednio do stawu (www.medycynasportowa.pl). Kwas hialuronowy podany doustnie jest wydalany z organizmu z kałem w 87-96 procentach. Nie mówiąc już jak mało z tych pozostałych 13 (optymistycznie patrząc) procent ma szanse przedostać się z krwi do stawu.

Nie twierdzę że podane przez ciebie suplementy są złe. Na pewno nie zaszkodzą, na wiele rzeczy pewnie pomogą (na pewno na samopoczucie, co jest ważne w procesie rekonwalescencji ;) ), ale niestety nie na stawy...

Pozdr
Marcin



no to wszystko na to wskazuje Kasiu, że to może być to cholerstwo

Glista ludzka, wywołująca glistnicę, to robak o długości 25-40 cm. Jaja wydalane z kałem zawierają taką formę zarodka, która nie jest zdolna do zarażenia. Dopiero po 6-tygodniowym rozwoju poza ustrojem, w wodzie lub wilgotnej glebie powstaje larwa. Człowiek zakaża się przez spożycie pokarmów zanieczyszczonych jajeczkami z larwami. W jelicie cienkim larwy wydostają się z otoczki jaja, przebijają się przez ścianę jelita do naczyń krwionośnych, a następnie z krwią wędrują do oskrzeli i pęcherzyków płucnych. Odkrztuszane do jamy ustnej są połykane z plwociną i w ten sposób ponownie dostają się do jelit, gdzie dojrzewają w ciągu 2-3 miesięcy od zakażenia. Glista bytuje w jelicie 13-15 miesięcy. Po tym czasie dochodzi do samowyleczenia, o ile nie nastąpi ponowne zakażenie lub powikłania, np. niedrożność jelita czy zapalenie wyrostka robaczkowego. W jelicie może przebywać nawet kilkaset glist jednocześnie.

W czasie wędrówki larw przez płuca pojawia się zapalenie oskrzeli, odoskrzelowe zapalenie płuc lub naciek płuca typu L�fflera. Obecność glist w jelitach powoduje nudności, wymioty, biegunki, bóle w jamie brzusznej oraz osłabienie, brak apetytu, bóle głowy, rozdrażnienie, bezsenność.

U części osób zarażonych glistą ludzką występują objawy alergiczne - świąd skóry, pokrzywki, wypryski, a nawet napady duszności naśladujące ataki astmy.

Zapobieganie glistnicy polega na piciu przegotowanej wody i przestrzeganiu ogólnych zasad higieny osobistej i żywienia. Glistnicę leczy się Pyrantelem.



Alerzina
  WITAM
Ponizej wycinek z ulotki leku na alergie Alerzina
Skład:
1 tabl. powl. zawiera 10 mg dichlorowodorku cetyryzyny.

Działanie:
Lek przeciwhistaminowy, silny i selektywny antagonista obwodowego receptora histaminowego H1. Hamuje zależną od histaminy wczesną fazę reakcji alergicznej. Cetyryzyna jest szybko wchłaniana z przewodu pokarmowego; pokarm przedłuża wchłanianie, ale nie wpływa na biodostępność leku. Wiąże się w około 93% z białkami osocza. Jest metabolizowana w wątrobie i wydalana w 70% z moczem (w tym około 50% w postaci niezmienionej) oraz w 10% z kałem. T0,5 we krwi wynosi 8,3 h.

Czy wchodzi on w interakcje z tabletkami antykoncepcyjnymi ? Moja kolezanka zazywa ten lek i wystapilo u niej krwawienie przed zakonczeniem opakowania tabletek - czy mozna to wiazac z tabletkami Alerzina czy moze byc to zwykly zbieg okolicznosci ?

Pozdrawiam



Zacznę przewrotnie żeby było zabawnie, jestem dietetykiem...o nieswoistych stanach zapalnych jelit wiem całkiem sporo...ale jak mówi stare przysłowie szewc bez butów chodzi...
Naszło mnie ostatnio, żeby poczytać dokładniej, naszło mnie po kolejnej porannej biegunce...poczytałam i jestem naprawdę śmiertelnie przerażona, ale już umówiłam się na wizytę do specjalisty i mam zamiar zdiagnozować się w każdą stronę, począwszy od celiaki skończywszy na CU i CD (i kolonoskopii jak będzie trzeba a z pewnością będzie).
Opowiem troszkę o moich objawach a może podpowiecie coś i uspokoicie...Pierwszą jazdę pamiętam jeszcze z klasy maturalnej, miałam wtedy długo trwające zaparcie, które skończyło się wielką biegunką i wydaleniem z siebie ogromnej masy kału przy towarzyszących ogromnych skurczach jelit, wielkim bólu...zalałam się zimnym potem, zzieleniałam i o mało nie zemdlałam z bólu na kibelku...skończyło się na prewencji zaparć...takie incydenty pojawiły się jeszcze kilka razy i za każdym razem taki sam schemat zaparcie (góra 2 dniowe, ale u mnie to już zaparcie) po czym biegunka dla odmiany z bólem i tak w kółko...taki atak bólowy jak opisałam przez kilka lat pojawiał się raz na pół roku może ciut częściej...
...od jakiś dwóch lata pojawiły się poranne skurcze jelita grubego i ból w podbrzuszu, silne parcie i luźny stolec wydalany na 2-3 razy (brak krwi i śluzu), to nie jest jednak sytuacja stała, pojawia się raz na dwa tygodnie i zawsze w silnym stresie...w ogóle psychika gra u mnie chyba dużą rolę, bo wiele kwestii sama sobie wmawiam i jak się rano nie załatwię to prawie zawsze zachce mi się w najmniej odpowiednim momencie (czytaj w autobusie w dużym korku), świadomość braku toalety czasem mnie dobija...dodam do tego, że luźne stolce mam bardzo często w powiązaniu z okresem, ale zdaje się zdrowe osoby też tak mają...generalnie żyję normalnie, czasem łykam coś rozkurczowego i po poranych atrakcjach zazwyczaj reszta dnia jest normalna, bez sensacji większych...naprawdę bardzo się boję, że to może być CU lub CD i płakać mi się chce na samą myśl, bo przy tym celiakia czy IBS-ik to mały pikuś...proszę o poradę odnośnie objawów, czy ktoś tak miewał i może jeszcze kilka ciepłych słów...:-(((



ojjj biedulka choroba nie groźna ale uciążliwa.
zobacz co o niej piszą :
Glista ludzka, wywołująca glistnicę, to robak o długości 25-40 cm. Jaja wydalane z kałem zawierają taką formę zarodka, która nie jest zdolna do zarażenia. Dopiero po 6-tygodniowym rozwoju poza ustrojem, w wodzie lub wilgotnej glebie powstaje larwa. Człowiek zakaża się przez spożycie pokarmów zanieczyszczonych jajeczkami z larwami. W jelicie cienkim larwy wydostają się z otoczki jaja, przebijają się przez ścianę jelita do naczyń krwionośnych, a następnie z krwią wędrują do oskrzeli i pęcherzyków płucnych. Odkrztuszane do jamy ustnej są połykane z plwociną i w ten sposób ponownie dostają się do jelit, gdzie dojrzewają w ciągu 2-3 miesięcy od zakażenia. Glista bytuje w jelicie 13-15 miesięcy. Po tym czasie dochodzi do samowyleczenia, o ile nie nastąpi ponowne zakażenie lub powikłania, np. niedrożność jelita czy zapalenie wyrostka robaczkowego. W jelicie może przebywać nawet kilkaset glist jednocześnie.

W czasie wędrówki larw przez płuca pojawia się zapalenie oskrzeli, odoskrzelowe zapalenie płuc lub naciek płuca typu Lšfflera. Obecność glist w jelitach powoduje nudności, wymioty, biegunki, bóle w jamie brzusznej oraz osłabienie, brak apetytu, bóle głowy, rozdrażnienie, bezsenność.

U części osób zarażonych glistą ludzką występują objawy alergiczne - świąd skóry, pokrzywki, wypryski, a nawet napady duszności naśladujące ataki astmy.

Zapobieganie glistnicy polega na piciu przegotowanej wody i przestrzeganiu ogólnych zasad higieny osobistej i żywienia. Glistnicę leczy się Pyrantelem.


znajomy miał lambliozę (choroba brudnych rąk), też zaraził się przez zanieczyszczone jedzenie i nieprzegotowaną wodę, męczył się sam ok 2 tyg jednak po wizycie u lekarza i odpowiednich lekach po tygodniu nie było śładu!!

coś mi się kojarzy, że na glistę ludzką powinno się pić wodę z kiszonych ogórków- taki domowy sposób!

3maj się mocno!!

Powered by wordpress | Theme: simpletex | © bano