wycieczki samochodem

bano

wybralismy sie dzis na wycieczke do warszawskich lazienek...
pogoda piekna
tlumy ludzi
pierwsza chuste zobaczylam jeszcze na mokotowie na przejsciu dla pieszych przez ul pulawska/niepodleglosci, mama chyba w laurze didymosa z maluchem w kieszonce i starszakiem w spacerowce :mrgreen:
po dojechaniu do lazienek zobaczylam jeszcze trzy dlugie wiazanki ( w tym malenstwo ok miesieczne, co prawda juz wymotane i wkladane do samochodu, ale chuste wypatrzylam :lol: )
manduce
i kolkowa :omg:
tyle chust jednego dnia to ja tylko w 100p widzialam....
juz mi nikt nie wmowi ze chustowanie jest niszowe i malo popularne.
chusty sa wszedzie :applause:



Wspólnie z Wojtkiem1121 zwołujemy kampinoski pieszy rajd uczestników Naszego Forum w dn. 9 sierpnia br. (niedziela).

Zbiórka o godz. 10:00 na leśnym parkingu w miejscowości Roztoka. Dojazd łatwy: nalezy jechać trasą Warszawa (wyjazd ul. Górczewską) - Leszno - Kampinos - Żelazowa Wola - Sochaczew, przy czym już w Lesznie przy kościele proszę skręcic w prawo - na Kazuń i Nowy Dwór Mazowiecki. Szczegóły w atlasie samochodowym lub na mapie Puszczy Kampinoskiej.

Do przejścia będzie ok. 20 km. Szczegółową trasę ustalimy w ostatniej chwili juz na miejscu, uzależniając ją od chęci i możliwości uczestników tej wycieczki.
Mozna zabrać ze sobą tzw. suchy i mokry prowiant na cały dzień. Informuję też, że na parkingu znajduje się kiosk gastronomiczny.

Osoby, które chciałyby potraktować tę wyprawę "rodzinnie", tj. np. z żonami w ciąży lub małymi dziećmi, informuję, że parking w Roztoce daje możliwości poczekania na "rajdowców". Można się tam opalać, bawić, grać w piłkę, schronić przed ew. deszczem. A także zrobić sobie króciutki, okrężny spacerek ścieżką przyrodniczą.

Całodzienne parkowanie samochodu osobowego kosztuje 5 zł.

Prosimy o zgłaszanie się uczestników.


.




 
Naprawdę ciężko jest trafić coś konkretnego, nawet jak nie mało to kosztuje. Oglądałem chyba z 8 różnych aut i jakoś żadne nie spełniało moich oczekiwań, zawsze było nie tak, czegoś brakowało itd.,
Aż w końcu pojechał do Niemiec i za czwartą wycieczką kupiłem to czego szukałem.:icon_lol:
Nie jest tak łatwo kupić samochód jak może się wydać:niezdecydowany_n:
W razie czego służę pomocą :icon_mrgreen:



Ładne domki,
ładne samochody,
ładne kobiety to
dobra luksusowe.

Czy jesli nie bedzie mnie stac na kupno Jaguara to mam nie kupowac Matiza
i jezdzic na wycieczki za miasto autobusem?



Cytat:
Napisał Domi Byłam w Turcji dwa razy, raz z dziećmi - w zeszłym roku.
Pozostaje mi się podpisać :)
Z dziećmi lepiej uważać na jedzenie poza hotelem, chociaż nie znam przypadku zatrucia, ale jednak... Jak byliśmy sami, to jedliśmy wszystko jak leci :)
Melony i arbuzy... one w niczym (!) nie przypominają tych dostępnych w Polsce :) W życiu nie jadłam lepszych.
Ludzie są przemili i bardzo życzliwi; raz jeden zdarzył się ulewny deszcz, właściciel sklepu zaczepił nasze dwie koleżanki, które całe przemoczone biegły do hotelu i pożyczył im ręczniki i parasol :)
Pamukkale jest piękne, warto jechać. Do Kapadocji jest bardzo daleko, więc trzeba przewidzieć wycieczkę na dwa-trzy dni. My w Kapadocji nie byliśmy (jeszcze :) ).
Ja w ogóle jestem w Turcji ciężko zakochana :) Tam się zaręczyliśmy - na plaży, a kelner przyniósł nam w prezencie tacę z płonącymi likierami i wygłosił całą mowę. A właściciel sąsiedniego hotelu zapoznał się z nami na plaży i jakoś tak się zaprzyjaźniliśmy, że nam puszki z napojami przynosił na leżaki, a później spędził z nami parę dni i nas obwiózł własnym samochodem po okolicach, żeby nam pokazać "prawdziwą Turcję"... Długo by opowiadać :)
Nie szczepiliśmy się na nic.
Jeżeli się jedzie z małymi dziećmi, to warto zabrać obiadki, deserki itp. bo tam trudno to kupić i jest bardzo drogie. No i trzeba pamiętać o kremach z wysokim filtrem.
Na Riwierze warto się wybrać do zamku w Alanii, na bazar i do parku wodnego w Antalyi; z dłuższych wycieczek polecam Pamukkale, po drodze Aspendos, Hierapolis.
Gdzie jedziecie? Ja za pierwszym razem byłam w Side, za drugim w Alanii, w hotelu Stella Beach - raj dla dzieci.

Edytuję, żeby dopisać, że wszędzie warto i trzeba się targować (można zbić nawet 70% ceny). Turcy uwielbiają się targować, oczekują tego od kupujących.
Poza tym: to co bardzo warto zrobić, to dać kasę przy zameldowaniu w hotelu (oficjalna niemalże praktyka). Zadowolenie z pokoju gwarantowane.
Podobnie jak w Egipcie, ale nie aż na taką skalę, są przyjęte napiwki.
Czego unikać? Za pierwszym razem nie unikaliśmy niczego :-D, ale to było 10 lat temu.
Za drugim razem byliśmy z dzieciakami, Alek miał 7 miesięcy, Zu 5 lat, więc siłą rzeczy uważaliśmy na słońce, na jedzenie. Ale my należymy do tych przewrażliwionych.
Warto wybrać dobry hotel.

Dzięki Dziewczyny!
każda informacja się przyda
jedziemy w okolice Side do hotelu Sural Resort ze Scan H.

Powered by wordpress | Theme: simpletex | © bano