wybryki natury zoo

bano

> > gęba czy D..a ?:))
> >
> > mój wujo arystokrata powiedziałby,
> > że facet z taką facjatą powinien się wstydzić
> > wychodzić do wychodka :)
> >
> > a ten daje się jeszcze fotografować do
> > (jaka by nie była) do gazety :)
>
> rzeczywiście !!
>
> natura sprawia nieraz takie wybryki :)
> ale facet ma dużo odwagi (i nadwagi ;))
> pokazując się mediach :(

myślałem, że gw nie zajmuje się
pornografią ;)

raz widziałem podobny obrazek ...
w zoo jak piawian wypiął się na publikę !

ale muszę przyznać, że widok był
znacznie przyjemniejszy :(



Wiecie co? a mnie sie zdaje ze tu chodzi o mentalnosc - trafiamy miedzy ludzi
ktorzy maja inna mentalnosc.Ja na przyklad myslalem ze obywatele Kanady to
durne ufoludy bo caly czas chodza z usmiechami na twarzach i klaniaja sie sobie
nawzajem gdzie sie tylko da.No i o dziwo nikt nie narzeka na caly swoj
przestraszny los - to ci dopiero wybryk natury co?trzeba by kilku takich
wylapac i wyslac do Zoo Gucwinskich niech sobie rodacy popatrza.Rozumiem ze w
polsce zyje sie ludziom nie najlepiej ale i nie kazdy moze sobie na wszystko
pozwolic ale narzeka caly narod maz w maz bez wzgledu na status majatkowy



Podpisuję się wszystkimi kończynami. Zawsze, kiedy czytam teksty w stylu: "Angelina Jolie wygląda jak monstrum", "Magdalena Schejbal jest paszczurem", zaczynam się naprawdę poważnie zastanawiać, czemu jeszcze nie złapano mnie pod pozorem odbrzydzania miasta na Święta i nie wstawiono do zoo jako przykład szczególnego wybryku natury.



i jeszcze kadzielnia - z wkładką, Karczówka, obsypana pozostałościami po
wycieczkach tych łobużow z innych miast, stadion nowy jeszcze nie zdązyli
wybudowac a juz toalet nie było, Pszczoła Ukamieniowana, bliżej nieznany tym
kmiotkom spoza Kielc tez ukamieniowany muzyk, ukamieniowanych na Skwerze tez
ciągle przybywa, a nowy Pałącyk Najbardziej Kochanego Urzędu Miasta czyli ZUS
wybuduja szybciej niż kładke dla pieszych których u nas ze dwie nie licząc
mostów i jeszcze w głowach miejscowych budowniczych pomysłow tyle że spisać się
nie da . Koniecznie ZOO - ale prawdziwe - czyli ZOO w dżungli - taki wybryk
natury - ludzie głowa peka od tych ciekawych miejsc



Moim zdaniem przykład Jasia pokazuje, jak zgubne mogą być skutki niektórych
mutacji. Pewne mutacje mogą mieć pozytywne skutki i te są motorem ewolucji. Ale
są też mutacje o skutkach negatywnych, w wyniku których powstają istoty skazane
z góry na ewolucyjną klęskę. To ślepe zaułki ewolucji, wybryki natury, niezdolne
do wydania na świat żywotnego potomstwa, nadające się tylko do jakiegoś gabinetu
osobliwości, jak dwugłowe cielę. To właśnie przypadek naszego Jasia. Myślę , że
Jasio jest tak niezwykłym wybrykiem natury, że należałoby go objąć ścisłą
ochroną gatunkową. Proponuję urządzenie dla niego specjalnego pawilonu z
wybiegiem w opolskim ZOO (koło siamangów). Warto też poddać go wszechstronnym
badaniom naukowym. Sądzę, że mogłoby na jego temat powstać parę niezłych prac
doktorskich i habilitacyjnych. Trzeba jednak bardzo śpieszyć się z badaniami, bo
takie mutanty mają najczęściej krótki żywot i najczęściej nie wydają na świat
żadnego potomstwa.



nie wiem dlaczego ten wybryk natury rasistowskiej jeszcze nie jest ocenzurowany
przez zniwiarki. to jest naprawde malpa z zoo,ktora nauczyla sie dialektu
polskiego i nadaje w przerwie miedzy karmieniem.



tusk=homo POLiDus=wybryk natury- pokazywac w zoo



Nie w TV, a ZOO. W klatce z opisem "wybryki natury".



> Już nie mówiąc że mieć więcej niż 2 to być traktowanym jak wybryk natury.

zwierzeta w niewoli zoo rzadko sie rozmnazaja, bardzo rzadko. bo to bylby wybryk
natury.



Użytkownik "suo" <s@irc.plnapisał:


Co tylko potwierdza teze o kibord uorjorowatosci
BSE, siedzacego w cieniu swojego wielkiego
monitora i bojacego sie wystawic kopytka za prog
swojej cielakowatej twierdzy.


Problemów z czytaniem może cię pozbawili ale problemy ze zrozumieniem nadal
występują. Ponadto szkoda, że pula twych epitetów, które się stale
powtarzają jest aż tak ograniczona. Swoją drogą ograniczenie umysłowe
determinuje niezwykle wąski zasób słownictwa. Dobrze że Zoo jest teraz dużo
lepiej pilnowane, może już nigdy nie dopuszczą aby na skutek ucieczki kilku
owłosionych orangutanów doszło do awarii genetycznej, której efektem jest
niejaki Suo. Szkoda tylko, że za wybryki natury muszą cierpieć inni.

Monitor ma tylko 17 cali więc jest zdecydowanie za mały, ale twój buldoży
ryj z pewnością zasłoni. Wprawdzie twe grube rozłażące się cielsko będzie
rzucało zbyt duży cień i sporo będzie wystawać ale przynajmniej mordę
schowasz i nie będziesz straszył ludzi po nocach. Zapewne w szkole
specjalnej miałeś problemy z zabawą z klockami a później nauczyli cię że
joystick służy nie do gryzienia tylko do gier.

Gąbczaste zwyrodnienie mózgu u Tomka da się jeszcze przeżyć ale patrząc na
twój atawistyczny mongolski ryj nie ma cienia wątpliwości kto cierpi na
ciężki niedorozwój umysłowy.

Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę z tego, że nie jesteś w stanie mnie
obrazić, niezależnie od tego co byś nie napisał, gruby wałku. Do pewnego
momentu twe głupawe posty pod moim adresem dostarczały mi wręcz niesamowity
ubaw. Ale teraz... Pomyśl chociaż raz. Nie wiem jak u ciebie ale to nie
powinno boleć. Nagle wyskakuje jakiś klient i oznajmia ci, że chce z tobą
porozmawiać. Daje ci adres, pod który MASZ MU WYSŁAĆ swój nr telefonu. Niby
dlaczego masz to zrobić? Bo on ma taką zachciankę? Swojego nie chce podać
dlatego bo ponieważ. Co wtedy robisz? Bo w tym momencie jest to TYLKO I
WYŁĄCZNIE uprzejmość z twojej strony, zatem sprawa jest ewidentna. Chcesz
pogadać? Nie ma sprawy, daj nr - zadzwonię. Nie chcesz? Masz maila, możesz
się umówić.  Chyba, że nie ma z kim... A umawianie się z nieistniejącą osobą
jest raczej pozbawione sensu bo niby skąd stara panna może mieć męża? Mogę
oczywiście się mylić co do stanu cywilnego Pani Ruleckiej ale mam powody by
tak uważać. Ale dla ciebie jest to zbyt bardzo skomplikowane bo twoja
całkowita tępota bądź też uprzedzenie powodują utratę zdolności do
logicznego myślenia. Nawiasem mówiąc musisz mieć fajnych kumpli jak
podniecają się na widok twoich pierdologów. Kto do nich należy? Pismak i
Tomek na pewno bo wyglądają na ludzi nadpobudliwych ale chyba ktoś
jeszcze... Mi to się nudzi ale wam chyba jeszcze bardziej. Nie wyobrażam
sobie siedzenia przy piwie i rozmawiania o takim stadzie patałachów jak
wasza trójka, ale u was jest chyba inaczej. Gdy w pubie się na ciebie patrzy
to po kilku piwach zaczynasz wyglądać jak człowiek i nawet ryło przestaje
przeszkadzać, więc wyluzuj człowieku bo albo stwarzasz pozory albo miewasz
przebłyski albo trzeba więcej piwa zamówić. Chyba jako pierwszy zaliczysz u
mnie KFa bo śmieszne to było kiedyś ale teraz po prostu staje się nudne. A
ja z natury jestem leniwy i już mi się nie chce ani tego czytać ani na to
odpowiadać.

Żegnam,

Z brandzlotechnicznymi pozdrowieniami, siedzący w cieniu swego wielkiego
monitora twój parzystokopny ulubieniec,

BSE.

-----------------------------------------------------------------
                       Konrad D. Cieślak
      Netykieta mą domeną, zaś kultura cnotą
        501 xxx xxx (Idea), 501 yyy yyy (POP)
                        (dzwońcie śmiało)
-----------------------------------------------------------------

Taka to już natura pospólstwa, że albo służy ono uniżenie albo bezczelnie
się panoszy...

Powered by wordpress | Theme: simpletex | © bano